Pytania i odpowiedzi dotyczące Youtube

By | 26 września 2014

Oto kilka pytań zadanych mi e-mailem przez czytelnika, na które odpowiadam we wpisie tak, aby inne osoby, mające podobne rozterki także mogły zapoznać się z treścią odpowiedzi.

Oto co napisał Robert: „Jakiś czas temu zainteresowałem się vlogowaniem na YouTube. Niedawno z kolei odwiedziłem Twój blog i nasunęło mi się kilka pytań. Na niektóre niestety nigdzie dotąd nie znalazłem odpowiedzi, z niektórymi zaś spotkałem się, ale różnica zdań w odpowiedziach była tak różna, że wróciłem do punktu wyjścia. Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś mógł wyjaśnić mi pewne kwestie. Wybacz, jeśli niektóre pytania będą brzmiały infantylnie, ale wolę przedstawić wszystko „kawa na ławę”:) Dziękuję z góry.”

1. Czy można na jednym koncie YT umieszczać zarówno filmy z włączoną opcją zarabiania i te bez niej? Słyszałem, że nie zaleca się czegoś takiego. Jeśli tak, to z jakiego powodu?

Ja o tym nie słyszałem, ale na zdrowy rozum może to być znak dla Youtube, że autor filmów nie ma praw do jakiegoś materiału i dlatego nie włącza opcji zarabiania na niektórych filmach. Z tym, że zawsze można mieć dwa albo więcej kont youtube, więc nie widzę powodu czemu na jedno konto nie wrzucać wyłącznie filmów przeznaczonych do monetyzacji.

2. W jaki sposób udowodnić, że dane materiały w filmie są mojego autorstwa? Przecież nie wystarczy oświadczenie, że są one moje:) – np. w przypadku pliku graficznego. Wysyła się do YouTube plik źródłowy z GIMPa na przykład, z warstwami w celu udowodnienia, że faktycznie nad nim pracowałem, czy jak to wygląda?

Nie jestem jeszcze na takim etapie testowania youtube, abym musiał tłumaczyć się z materiałów użytych w filmie, bo nie włączyłem opcji zarabiania. Ciężko mi zabrać się za tworzenie profesjonalnego kanału i wrzucania własnego materiału, a kamera, green screen, Sony Movie Studio Platinum czekają. :) Po prostu mam za dużo roboty prowadząc kilkadziesiąt blogów. Pamiętam, że słuchałem kiedyś jakiegoś vlogera, który faktycznie musiał wysyłać faktury na zakup jakichś zdjęć czy czegoś tam, co użył w filmie, aby mieć możliwość włączenia zarabiania na danym filmie. To był chyba ten film:

http://pawel-nowak.com/narzedzia-internetowe/ Tu znajdziesz m.in. listę kilku serwisów, gdzie można znaleźć darmowe zdjęcia. Moim zdaniem wystarczy w opisie wstawić linki do podstron użytych zdjęć (np. http://www.freeimages.com/photo/1398481), aby nikt nie miał się do czego przyczepić. Albo notować sobie skąd do danego filmu wzięło się zdjęcia i na wezwanie youtuba je przedstawić. Podanie ogólnikowego „źródło: internet” albo „źródło: google.pl” nie przejdzie, bo można wykorzystywać w komercyjnym materiale tylko zdjęcia „oznaczone do ponownego wykorzystania (z modyfikacją)”. Można także korzystać z płatnych zdjęć, ale wtedy lepiej gromadzić dowody zakupu w postaci faktur.

3. Niektórzy z vlogerów YouTube poszerzają swój zasięg również na użytkowników z Zachodu. Co należy zrobić, żeby właśnie tego dokonać? Wystarczy przetłumaczyć swoje filmy po prostu na inny język, dodać napisy? Jeżeli tak, dlaczego inni użytkownicy tego nie robią, skoro umożliwia to znaczniejszy zarobek? Gdzie tkwi przyczyna, bądź haczyk?

Najlepiej założyć oddzielny kanał skierowany bezpośrednio na rynek światowy. Przecież taki kanał jak abstrachuje (i większość polskich kanałów na youtube, gdzie używany jest język polski) nie ma szans przyciągnąć użytkowników, którzy nie znają naszego języka. A dodanie napisów, które można sobie włączyć nic tu nie da. Co innego Wardęga, który w swoich produkcjach prawie w ogóle nie posługuje się słowem. On takie coś mógł zrobić. Z resztą celował w rynek światowy od samego początku, bo usilnie kiedyś zabiegał o promocję swoich filmów m.in. na 9gag.com. Ja mam tak z blogami, że treść napisaną po polsku i opublikowaną na blogu polskojęzycznym tłumaczę też sobie na angielski i publikuję na blogu anglojęzycznym o podobnej tematyce. Myślę, że to samo, teoretycznie można byłoby robić z filmami na youtube, choć pewnie więcej przy tym zachodu niż ze zwykłym tłumaczeniem tekstu.

„Mam jeszcze pytania dotyczące prowadzenia strony / bloga tradycyjnego.”

1. Czy mogę umieścić na stronie okładki filmów? Zdaję sobie sprawę, że są to oczywiście dzieła grafików i fotografów, ale w tym przypadku może sprawa wygląda podobnie, jak swoboda w publikowaniu opisów technicznych sprzętów.
– W związku z powyższym – czy można umieszczać na stronie komercyjnej skopiowane opisy filmów, ogólnodostępne?

Okładki płyt muzycznych, filmów, książek możesz użyć jeśli publikujesz recenzje albo tworzysz np. jakąś bazę filmów z opisami. A skopiowane opisy filmów to inna bajka, bo ktoś przecież jest ich autorem, więc można zostać posądzonym o plagiat. Z tym, że jeśli wiele stron skopiowało sobie skądś tekst opisu filmu i nikt się ich nie czepia to nie ma raczej obaw, że ktoś przyczepi się do Twojej strony. Ale jeśli liczysz na ruch z wyszukiwarki google to wklejenie skopiowanego tekstu może Ci w tym mocno przeszkodzić. Teraz liczy się oryginalność treści, szczególnie jeśli publikujesz ją na nowej domenie.

Wpis znaleziony poprzez frazy:

  • pytania dotyczące youtuberów

One thought on “Pytania i odpowiedzi dotyczące Youtube

  1. Marcin

    Mnie też interesowało to dlaczego vlogerzy nie próbują zawojować całego świata, a nie tylko działać na polskim podworku. Moim zdaniem nie mają oni raczej szans na to bez założenia kompletnie oddzielnego kanału i od razu nastawionego na rynki zachodnie. Czyli treść od początku musi być tworzona w języku angielskim. A że niektórym się to udaje to fakt. Np. widziałem taki kanał 2 Czechów albo Słowaków zwany Viral Brothers: http://www.youtube.com/channel/UCL1AWvAE4U5aZN2zcaX4LdA/videos
    No i patrzcie ile mają wyświetleń. Czyli liczy się dobry pomysł i jego sprawna realizacja.

Comments are closed.