Zarabianie na youtube – stawki

By | 12 stycznia 2014

Zarabianie na youtube – wyliczenia dotyczące zarobków youtuberów. Od razu zaznaczę, że nie zarobiłem na youtube na razie ani grosza, bo nie mam swojego kanału. (Mam już kanał i zarobiłem już dosłownie parę groszy. I powiem Wam, że z własnej strony za tę samą ilość wyświetleń można zarobić na AdSense kilka złotych, a nie groszy). Ale przejdźmy do sedna – zrobiłem te wyliczenia i publikuję je w tym wpisie, bo chciałem zobaczyć czy w ogóle jest to zabawa opłacalna i czy warto zacząć się bawić kamerą. Na początek dwa zrzuty ekranu z filmików, gdzie mniej znani youtuberzy mówią o swoich zarobkach.

Zarabianie na youtube statystykiOto zarobki pewnego małego youtubera, który na swoim kanale pokazuje jak gra w jakieś gierki albo gada o jakichś pierdołach. Zgodnie z tym co widzimy na zdjęciu powyżej wychodzi, że 10000 wyświetleń to 10 euro, czyli 40 zł, a 100000 wyświetleń to 400 zł. Podejrzanie wygląda wysoki, bo 3% współczynnik klikalności w reklamy. Trochę trudno uwierzyć, że z takiej tematyki da się wyciągnąć taką stawkę, ale powiedzmy, że to możliwe, bo często na youtube widać reklamy gierek. A jeśli ktoś mówi u siebie właśnie o gierkach to i współczynnik klikalności w takie reklamy ma wyższy.

zarabianie-na-youtube-goscia-od-excelaTu z kolei mamy pokazane zarobki innego youtubera, który zajmuje się w swoich filmach tematyką excela. W Google Adwords jest to tematyka z wysoką stawką za kliknięcie, bo ponad 2 zł. Jak widać wychodzi, że za 100000 wyświetleń można zarobić około 330 zł. W to jestem już skłonny uwierzyć, bo tematyka jest wysoko płatna, również na youtubie, jak widać.

Zarabianie na youtube na podstawie kanału AbstrachujeTV

Ponieważ filmy z tego kanału nie dotyczą konkretnego tematu, więc podchodzą pod rozrywkę, czyli należy przyjąć stawkę od 100 zł do 200 zł za 100000 wyświetleń. Przyjmę jednak w moich wyliczeniach, że będzie to 150 zł, bo takie wspomniane sumy widziałem w tym wpisie. Abstrachujetv i ich drugi kanał Abstrachujeplus mają prawie 12 milionów wyświetleń za ostatni miesiąc, czyli przyjmując średnią stawkę w wysokości 150 zł za 100000 wyświetleń zarobili około 18000 złotych. Sumę tę dzielimy na 3, bo Abstrachujów jest trzech, więc wychodzi po 6000 zł na łebka miesięcznie. To powinno Wam uświadomić jak wielką trzeba mieć oglądalność na youtube, aby przyzwoicie zarabiać. Część z tego dochodu oddają na pewno sieci partnerskiej LifeTube, w ramach której działają. Dzięki temu partnerstwu mogą mieć jeszcze dodatkowe profity jak np. pieniądze za lokowanie jakiegoś produktu czy inne akcje promocyjne. Do kwoty ich zarobków należy dodać jeszcze pieniądze za sprzedaż ubrań na ich stronie abstrawear.com. Tutaj jednak nie da się oszacować ile mogą tych rzeczy sprzedawać. Przypuszczam, że też jest to spora sumka skoro zainwestowali we własną stronę, a Cezary Jóźwik (ten najniższy z tria) założył w lipcu 2013 roku działalność gospodarczą, w ramach której sprzedaje te ubranka dla gimbusów.

Jeśli natomiast przyjmiemy, że Panowie dostają 300 zł za 100000 wyświetleń (co wydaje się mało prawdopodobne) to ich zarobki, które przedstawiłem należy pomnożyć razy 2. Będzie to więc 12000 zł na łebka za miesiąc. Nie zapominajmy też, że od tej sumy odprowadza się podatki w wysokości 19%.

Ile zarabiają inni youtuberzy?

Niekryty Krytyk działa w ramach sieci partnerskiej AgoraPro i ma za ostatni miesiąc: 2100000 wyświetleń, czyli przeliczając na pieniądze (150 zł za 100000 wyświetleń) będzie to około 3100 zł. Warto zauważyć, że ma stosunkowo niewiele wyświetleń przy prawie milionie subskrybentów. Formuła jego programu chyba więc się ludziom przejadła.
Adbuster działa w ramach sieci partnerskiej LifeTube i ma za ostatni miesiąc: 2400000 wyświetleń + około 450000 wyświetleń z kanału BycJakJanBlachowicz + 175000 wyświetleń z kanału Tube Raiders co daje razem 3200000 wyświetleń, czyli około 4800 zł. Jego brat prowadzący kanał SciFun ma 1300000 + 175000 z kanału Tube Raiders co daje razem około 1500000 wyświetleń za ostatni miesiąc, czyli mniej więcej 2200 złotych.
RockAlone2K, czyli stary koleś grający w gierki i działający pod skrzydłem AgoraPro ma z kolei 3300000 wyświetleń za ostatnie 30 dni. Tu bezpieczniej jest jednak przyjąć stawkę co najmniej 300 zł za 100000 wyświetleń z powodu tego jaką tematyką się on zajmuje. Wychodzi więc 9900 zł na miesiąc. Znalazłem tutaj informację o stawce jaką podał sam autor omawianego kanału, czyli około 40$ (120 zł) za 100000 wyświetleń. Jeśli wierzyć mu na słowo to w takim razie przez ostatnie 30 dni zarobił około 3900 zł. Możliwe jest również, że trochę mija się z prawdą i ma stawkę wyższą. Zawsze lepiej jest powiedzieć, że zarabia się mniej niż więcej, aby nie powodować u innych zazdrości.
Sa Wardega działa również w ramach sieci LifeTube i ma za ostatnie 30 dni aż 17400000 wyświetleń, więc mógł zgarnąć co najmniej 26000 zł. Pomijam fakt, że on robi filmy pod rynek angielski, więc może mieć stawkę o wiele wyższą za 100000 wyświetleń niż przyjęte 150 zł, bo w reklamy przy jego filmach klikają nie tylko Polacy.
MaturaToBzduraTV ma około 800000 wyświetleń (mimo ponad 200000 subskrybentów) za ostatnie 30 dni, czyli 1200 zł. Podobna sytuacja jest na kanale Cezik (ponad 200000 subskrybentów i tylko około 800000 wyświetleń za ostatni miesiąc). Cezik wrzuca po prostu filmy za rzadko. Wydaje mi się, że publikowanie jednego filmu na 2 tygodnie to absolutne minimum.

Jeśli chodzi o zarabianie na youtube to wyliczenia robiłem przyjmując stawkę 150 zł za 100000 wyświetleń, ale nie jest wykluczone, że stawka jaką udaje im się wyciągać to będzie np. 200 czy 300 zł, a może i więcej. Aby jednak utrzymywać wysoką oglądalność należy ciągle tworzyć nowe filmy. Trzeba podkreślić, że mamy tutaj do czynienia głównie z tematyką rozrywkową, więc stawki za kliknięcia reklam są raczej niskie. Z doświadczenia wiem, że na stronach internetowych o tematyce rozrywkowej możliwe jest uzyskanie spokojnie 100 zł za 100000 wyświetleń przy współczynniku klikalności w wysokości 1%. Czy jest możliwe, że na youtube klikalność jest wyższa? Trudno powiedzieć, ale przypuszczam, że tak. Poza tym oprócz reklam klikalnych, w filmach są także reklamy przed filmem, za które youtuber dostaje pieniądze, jeśli nie zostanie naciśnięty przycisk „pomiń reklamę”. Myślę, że przyjęcie stawki 150 zł, a maksymalnie 300 zł za 100000 wyświetleń filmów tych wielkich youtuberów jest jak najbardziej prawdopodobne.

Dane dotyczące wyświetleń i liczby subskrybentów innych youtuberów można znaleźć tutaj: http://socialblade.com/youtube/

Wpis znaleziony poprzez frazy:

  • zarabianie na youtube
  • zarobki youtuberow
  • ile zarabiają youtuberzy
  • youtube pieniądze
  • lokowanie produktu youtube cena
  • le mozna zarobic na youtubie
  • jak zarabia na youtube stream
  • ile za wyświetlenia na youtube
  • ile za subskrypcjie placi youtube
  • zarobki z youtube

29 thoughts on “Zarabianie na youtube – stawki

  1. Marta

    40000 wyświetleń miesięcznie na youtube daje mi około 40 zł w tematyce kulinarnej. Wychodzi, więc, że za 100,000 wyświetleń dostaję 100 zł. Przyjęte we wpisie 150 zł może być sumą trochę za wysoką jak na tematykę rozrywkową, moim zdaniem.

  2. Paweł Post author

    Nie mogę nadal mówić, że nie mam własnego kanału (patrz: początek wpisu), bo takowy założyłem i testuję co można, a czego nie. Wrzucam tam jakieś pseudo rozrywkowe głupoty. Nie podłączam go jednak pod konto AdSense, bo w tym celu mam zamiar założyć jakiś mocno sprofilowany kanał i raczej spróbuję uderzyć w rynek anglojęzyczny. A podsumowanie tego czego się dowiedziałem o prowadzeniu kanału na youtube opublikuję w jednym z kolejnych wpisów.

  3. Gustav

    Trzeba się sporo narobić by zarabiać na youtubie.. Reklamy google są tak dopasowane, żeby klikalność była jak największa. To jaka reklama się wyświetla podczas filmu na youtubie, działa tak samo jak reklamy google adsense w innych miejscach. To co nam się wyświetli zalezy od plików cookies na naszym kompie a więc i historii naszego przeglądania netu i naszych zainteresowań. Jak się poszuka pożyczki, to wtedy się widzi dużo reklam pożyczek. Ale jakaś kobieta co interesuje się odchudzaniem, wchodząc na te same strony i oglądając te same filmy nie zobaczy reklamy pożyczki a reklamę tabletek na odchudzanie :) Więc 3% klikalności to nie jest dużo, część klikalności pochodzi nawet z błędów, bo ktoś chce wyłączyć reklamę ale źle kliknie i kliknie na reklamę 😉

  4. Miniol

    Nawiązując do komentarza Ildefonsa to Wardęga raczej zarabia niemało, bo widać na ostatnich filmikach, że kupił sobie co najmniej dwie maski SPFX, które chodzą po 1200 – 1600 dolców. Szczytem hipokryzji jest to jak się tłumaczy policji, że nie ma stałych dochodów, bo jest jeszcze studentem. To jest stały dochód, bo co miesiąc dostaje hajs z youtuba.

    Jeszcze jedna sprawa. Ilość wyświetleń tych wspomnianych youtuberów za ostatnie 30 dni różni się sporo od tego co tu jest napisane. W letnich miesiącach po prostu mniej ludzi siedzi na necie. Dla przykładu:
    Abstrachuje ok. 7 milionów wyświetleń.
    Wardęga: ok. 6,5 miliona wyświetleń
    Scifun: ok. 1,5 miliona
    TubeRaiders: ok. 1 miliona
    Adbuster: ok. 2,2 miliona
    BycjakJanBlachowicz: ok. 126 tysięcy
    MaturatoBzduraTV: ok. 1,3 miliona
    NiekrytyKrytyk: ok. 2 miliony
    RockAlone2k: ok. 2,9 miliona

    Wychodzi na to, że ci co mają więcej opublikowanych filmów zarabiają podobnie jak w rekordowym grudniu. A tym największym wyświetlenia spadły nawet o 70%. Nie jest tak różowo z tym zarabianiem hajsu na youtubie.

  5. Rafał Banaczek

    Ostatnio się właśnie zastanawiałem jak to jest z tym zarabianiem na YT, i widzę że to może być dodatkowe źródło dochodu ot taki dodatek do kasy z bloga, a jeśli się to jeszcze połączy sprytnie? n to i dodatkowy ruch na blogu będzie, ogólnie nie wygląda to źle, a wręcz jest warte przyjrzenia się temu bliżej :-)

  6. Maciek

    Wardęga przez wrzucenie tego filmiku z psem pająkiem zgarnął za ostatnie 30 dni ponad 136 milionów wyświetleń i ponad 691000 nowych subskrybentów. Pytanie – ile zarobił? Jeśli przyjąć skromne 150 zł za 100000 wyświetleń to wychodzi 205,500 zł. Jeśli przyjąć 200 zł to 274 tys. złotych, a jeśli 300 zł to 411,000 zł. Ciekawe która liczba jest najbliższa prawdy? Moim zdaniem 200 zł za 100,000 w. mógł zgarnąć spokojnie, bo jego filmy oglądało dużo ludzi z krajów anglojęzycznych, gdzie stawki są o wiele wyższe.

    1. Gabriel

      W krajach Anglojęzycznych 100 Tyś wyświetleń to 140 +/- Funtów, więc o wiele, wiele więcej.

  7. Youtuber

    totalna bzdra youtube nie płaci za liczbę wyświetleń a za długść oglądania filmu obudż się chłopie i nie wciskaj ludziom syfu

  8. Paweł Post author

    Oczywiście, że Y nie płaci za liczbę wyświetleń ani za długość oglądania filmu, tylko za klikniętą lub obejrzaną w całości reklamę. A stawka jaką przyjąłem za 100,000 wyświetleń uwzględnia właśnie kilkuprocentową klikalność w reklamy. Więc Panie Youtuber sam się obudź i nie pleć bzdur.

  9. Emdikej

    Tylko teraz zadajmy sobie jedno pytanie:
    Co my musimy zróbić, żeby przyciągnąć do siebie widzów, żeby mieć taka oglądalność? Zachęcić ich do oglądania. Wardega wpada na super proste rzeczy których jeszcze nie było a każdy chciałby to zobaczyć, dlatego trafia w cały świat. Przyjrzyjcie się komentarzom, są z całego świata! :) To jest coś.

  10. Michal

    Za ostatnie 28 dni 26tys wyświetleń daje mi około 100zł. Przed wakacjami wychodziło więcej, choć to i tak nieźle biorąc pod uwagę, że film i tak bym nagrał i tak, a pracę wykonuje się tylko raz. Tematyka mało popularna, głównie marketing, tutoriale, itp. Niestety największą popularnością na YT cieszą się pierdoły.

  11. Paweł Post author

    Jak to jaki temat najlepiej się sprzedaje? Wystarczy spojrzeć w jakiej tematyce filmy mają najwięcej wyświetleń. Podpowiem: rozrywka. A stawki dla poszczególnych słów kluczowych sprawdzisz w planerze AdWords: https://adwords.google.pl/KeywordPlanner Myślę, że stawki za kliknięcie są zbliżone do tych z AdSense. Mogą być jednak do 50% niższe to co pokazuje planer.

  12. sebastiano

    Jeden tworca na YT – PewDiePie ma 30 mln subskrypcji, i okolo 2000 filmikow, ci z naszego podworka jeszcze musza sie wiele nauczyc 😛

  13. Adam

    Pozwolę sobie zacytowac taki artykuł: http://www.forbes.pl/abstrachujetv-od-gimbusow-do-internetowego-biznesu,artykuly,184925,1,1.html
    Dziś marka Abstrawear generuje miesięcznie przychody na poziomie 60–70 tysięcy złotych, sprzedając po 800 sztuk T-shirtów, bluz czy czapek, co przekracza przychody płynące do AbstrachujeTV z reklam w serwisie YouTube. Gotówkę zapewnia też współpraca z reklamodawcami – udział w spotach marek (np. reklamujących napój Tiger Maspeksu) czy product placement w filmikach (jak smartfon LG L3 czy Citroën Cactus). Jednorazowa akcja to kilkadziesiąt tysięcy złotych.

  14. Paweł Wojnicz

    O zarabianiu na YT oraz o stawkach pisałem około rok temu i przez ten czas stawki prawie w ogóle się nie zmieniały, ale przybyło sporo nowych kanałów w Polsce, które odnoszą sukces 😉 Ostatnio rozmawiałem z vlogerem, który ma wyświetlenia filmów na poziomie 10-20 tysięcy i mówi, że nawet przy tak małej ilości wyświetleń, ale z dużą ilością filmów i dobrą grupą docelową można przeżyć 😉

  15. Krzysztof

    Witam, mam takie pytanie. Otóż czasami wchodzę sobie na stronę, którą dał ktoś tutaj w komentarzach. Chodzi mianowicie o tą stronkę: http://socialblade.com/youtube/
    Kwestia taka, że wpisuję nazwę danego kanału i pokazują mi się jego statystyki oraz zarobki.
    Jednak jest bardzo dużą rozpiętość i średnia arytmetyczna tutaj też nie za wiele się zda.
    Przechodząc do rzeczy mam napisane, że jakiś Youtuber zarabia od tysiąca do do 10 tysięcy dolarów miesięcznie. Czyli mam rozumieć to tak, że ten tysiąc dolarów, to na 100% dostaje, czy też może to być źle policzone ? Bo rozumiem, że maksymalną kwotę, czyli wspomniane 10 tysięcy dostałby wtedy, kiedy każda oglądający kliknąłby w reklamę / obejrzał ją czy coś w tym stylu ?
    Chodzi o to, czy ta kwota minimalna jest kwotą PEWNĄ, którą dostaje dany Youtuber co miesiąc.
    Pozdrawiam 😀

    1. Paweł Post author

      Trudno powiedzieć, ale pewnie ta niższa kwota jest bliższa prawdy niż ta górna. Tak jak napisałem we wpisie – trzeba brać pod uwagę tematykę kanału. Im bardziej specjalistyczny, tym wyższa stawka za kliknięcie i wyższe zarobki za taką samą ilość wyświetleń. W przypadku polskich kanałów rozrywkowych można to sobie samemu policzyć ile kto zarabia przyjmując 150 – 200 zł za 100000 wyświetleń, a potem porównać to z tym co pokazuje socialblade.

  16. Biskup

    „Cezik wrzuca po prostu filmy za rzadko.” – pewnie racja, ale on ma chyba też trochę inny cel. To znaczy, jego kanał reklamuje jego jako muzyka. Cezik koncertuje, z tego co słyszałem, całkiem dużo, a stawkę za występ też ma, podobno niezłą. To dużo mądrzejsze podejście, bo Polska to mały rynek i z YT ciężko wyciągnąć zauważalne pieniądze. Aczkolwiek nie każdy ma usługę, która może sprzedawać prowadząc kanał rozrywkowy…

  17. Paweł

    A ci ktorzy wrzucają filmiki np.z Familiady lub innych programow, czy filmiki z filmow często przerobionych przez siebie? Tam reklam nie zauwazylem,a mają oni duzo wyswietlen i filmikow.Zaden z tych filmikow nie jest nagrany przez wlasciciela kanalu.Jedynie przerobiony.Co z nimi ja sie pytam???

  18. Paweł

    A to ciekawy blog,wybiorczo usuwane są komentarze i to nie takie wulgarne czy cos w tym typie.Mam pytanie dlaczego niektore sęsowne pytania są usuwane???ktos zarabia i sie boi potencjalnej konkurencji ???

  19. Paweł Post author

    @ Paweł: Po prostu nie miałem czasu w weekend, aby zajrzeć na blog i zatwierdzić Twój komentarz z 31 stycznia 2015 z godziny 17:46. Nie usuwam komentarzy. Nie publikuję tutaj tylko „wypowiedzi” spamerów, którzy chcą zostawić w komentarzu link do jakiejś pozycjonowanej stronki.
    Odpowiadając na Twoje pytanie to mnie też to zastanawia. Ale widocznie takie przerobione filmiki podchodzą pod prawo cytatu albo można to zinterpretować jako stworzenie nowej treści na podstawie treści innej (nie pamiętam jak to jest dokładnie określone w regulaminie Youtube, więc polecam tam zajrzeć).

  20. Paweł

    Tak,ale ci od filmikow co przerabiają,podkladają glos,wycinają seriale itp itd dochodzą do milionowych wyswietlen w kilka dni i” zadne prawo” ich nie usuwa.Wiec pytam sie o zarobki w takich przypadkach bo regulamin jak widac im nie przeszkadza.A za miliony wyś.w krótkim czasie to chyba zarabiają, nawet jesli nie ma tam reklam?

  21. Paweł Post author

    Jak nie ma reklam na ich filmach to nie zarabiają nawet mimo tych milionów wyświetleń, chyba że w sposób pośredni np. poprzez lokowanie produktu.

    Z regulaminu youtube:
    Potrzebujesz zgody właściciela praw autorskich do tworzenia nowych dzieł na podstawie ich pierwotnej zawartości. Prace pochodne mogą obejmować sequele, tłumaczenia, spin-off, adaptacje itp Prawdopodobnie będziesz chciał uzyskać poradę prawną z ekspertem przed przesłaniem filmów, które są oparte na postaciach, fabule i innych elementach materiału chronionego prawem autorskim.

    W YouTube Video Editor, można remiksować filmy, które inni członkowie społeczności YouTube wrzucili na licencji Creative Commons.

    Jest jeszcze coś takiego jak dozwolony użytek, czyli doktryna prawna, która mówi, można ponownie użyć materiałów chronionych prawem autorskim w pewnych okolicznościach bez uzyskania zgody właściciela praw autorskich. Więcej tutaj: http://youtube.com/yt/copyright/fair-use.html

  22. Robert

    Trzeba zaznaczyć że same reklamy nie są jedyną formą zarobków na YT. Masa sponsorów, reflinków, sklepów, lokowanie produktu, „wychowanie” widzów by klikali w reklamy i klikalność wzrasta, ciągły wzrost stawek, streamy, ciągłe dotacje, założenie własnej strony, w przypadku gier – popularność danej gry, masa czynników na to wchodzi i wychodzi że sama sieć partnerska nie jest nawet połową zarobków.

  23. Krzysiek

    @Robert
    Tu masz absolutną rację, co więksi Youtuberzy mają pewne umowy reklamowe np. z sieciami telefonii komórkowej, albo związane z czymś z czym jest związany dany kanał.
    Ja do tego, że reklamują coś w filmikach osobiście nic nie mam, jeśli reklama nie jest dobitnie pokazana i emitowana jak np. w Klanie albo coś.
    Osobiście zauważyłem, że na Youtubie udało się ludziom wybić tak samo jak Polakom w latach 90′ z pewnymi biznesami. Wszystkiego brakowało i jak komuś udało się coś założyć i miał odrobinę oleju w głowie taki człowiek, to dzisiaj spokojnie żyje mu się o wiele lepiej. Oczywiście konkurencja jest coraz większa, ale co jest to jest. Oczywiście przez powstanie Internetu, wiele firm upadło i upada dalej, ale to dlatego, że nie zmienili swojego profilu działalności do faktów rzeczywistych.
    Tak samo z Youtube, na początku filmiki np. graczy (Rojo, Rock i wiele wiele innych), nikt z nich na początek nie wstawiał filmików z myślą o zarobku bo tego tematu tak naprawdę nie było. Jednak jak udało się zobaczyć, że można mieć partnerstwo i na tym zarabiać, to już robiły się z tego lepsze pieniądze. Oczywiście na początku każdy sobie po prostu dorabiał dzięki Youtube (kilkaset złotych miesięcznie – fajna sprawa), ale potem doszli do wniosku, że idzie też normalnie żyć za pomocą Youtube. Jednak nawet Ci lepsi Youtuberzy zauważyli, że sam Youtube nie jest w 100% mocnym ogniwem.
    Pod koniec bodajże zeszłego roku zaczął się szum, że opublikowanie jakichś gier na kanale, że za te filmiki nie będą leciały pieniądze, bo dana firma nie życzy tego sobie i film może być na kanale użytkownika, ale nie będzie dostawał za niego pieniędzy. Niby nic, ale gorąco się niektórym zrobiło i dało to do myślenia. Bo co jak co, ale skąd mamy pewność, że Youtube za jakiś czas nie zmieni swojej decyzji albo polityki z firmami partnerskimi i będzie ten kurek zakręcony ? Dlatego Youtubowicze już ruszyli z innymi rzeczami, które ich ratują przed tą sytuacją. Produkcja, koszulek, kubków, linki do sklepów z akcesoriami do grania. Reklamowanie czegoś w danym odcinku. I tak to się kręci.
    Według mnie ogólnie na dzień dzisiejszy, żeby zaistnieć na Youtube, trzeba mieć (wiadoma sprawa), dobry content. Na pewno nie może to być kolejna paczka, która będzie chciała mieć taki sam motyw jak Abstrachuje, albo tak samo granie w gry. Osób, które grają w gry jest na pęczki. W top 100 Youtube wiele z nich na tym zarabia, ale nowi nie mają czego szukać, bo to nie ma sensu. Oczywiście technologia poszła tak naprzód, że trzeba też mieć pewną ilość gotówki na inwestycję kanału. Koszt komputera, kamerek, mikrofonu, audio, zakup oprogramowania, miejsce na kręcenie filmików. Tysiąc złoty to jest nic w porównaniu z tym. Może dzięki temu będzie więcej coraz profesjonalnych kanałów, kto wie :) Swoją drogą, chciałbym, aby kanały, które poszerzają wiedzę, horyzonty powstawały i miały dużą oglądalność. Jednak rozrywka jest bardziej do „sprzedania”. A szkoda 😉

  24. Gabriel

    Przyjmując że 20mln wyświetleń jest z krajów Anglojęzycznych, za tylko tą część zgarnął około 40 tysięcy Funtów. Macie już 150 tysięcy polskich złotych. Jeżeli wyświetlenia zagraniczne są jeszcze większe, to zarobił około 500 tysięcy złotych.

  25. Pr66

    O stawkach w ang youtube parę słów po angielsku:
    „According to TubeMogul, in 2013 a pre-roll advertisement on YouTube (one that is shown before the video starts) cost advertisers on average $7.60 per 1000 views. Usually no more than half of eligible videos have a pre-roll advertisement, due to a lack of interested advertisers. Assuming pre-roll advertisements on half of videos, a YouTube partner would earn 0.5 X $7.60 X 55% = $2.09 per 1000 views in 2013.”
    Czyli wychodzi, że ci co tworzą pod rynek anglojęzyczny mogą zarabiać po 700 zł albo i więcej za 100000 wyświetleń.

Comments are closed.